W zeszłym roku, według przepisu z książki kucharskiej Macieja Kuronia "Wina, miody, nalewki", zrobiłam nalewkę.Od tamtego czasu, szczęśliwie minął już rok, więc nalewka odpowiednio dojrzała, no to czas spróbować i ocenić jak wyszła.
Nalewka ogólnie jest bardzo mocna, jak dla mnie za mocna, trzeba dać więcej wody. Ogólnie baldachimów kwiatów jest za mało, dałabym więcej, wyszłaby bardziej aromatyczna, ale z taką ilością też może być. Na słodkość - również może być. Arcydzięgla uważam, że mimo wszystko w przepisie jest go za dużo, moim zdaniem, wystarczy dosłownie- mała szczypta.
Nalewka ogólnie smaczna, o pięknym kolorze szampana i cudownym zapachu czarnego bzu :) ale drugą zrobię według własnego smaku. Jak zrobię te poprawki, to nalewka będzie w 100% w moim guście :)
I tak, wygrzebałam w gazecie przepis, na "Cukier z aromatem kwiatów czarnego bzu". Podobno, cukier będzie pięknie pachniał po 5 dniach i jest pyszny do herbaty, zobaczymy.
Na razie zasypałam 2 baldachimy kwiatów, 200 gramem cukru, tak ma stać ok 5 dni w suchym, ciemnym miejscu. Później kwiaty delikatnie wyjąć. W sumie to nie wiem jak, bo jak na razie, to się cukier na tych kwiatach lekko skawalił :)
wtorek, 24 maja 2011
wtorek, 10 maja 2011
Zupa-krem ze szparagów
Uwielbiam szparagi :) cieszę się, że mam możliwość kupowania ich prosto od producenta. Rano są zbierane, a ja je na bazarku tego samego dnia kupuję. Polecam zupę-crem, bardzo prosta.
Składniki:
- 7 sztuk szparagów białych
- duży jeden zimniak, albo dwa małe
- ok.1/2 - 1 szklanki mleka
- 1 duża łyżka masła
- cukier
- sól
- pieprz
-zmielona gałka muszkatułowa
Szparagi umyć, obrać i jeszcze raz opłukać. Odciąć od końca 2cm, a potem szparagi pokroić w kawałki. Ziemniaka obrać i pokroić w kawałki. Szparagi i ziemniaki włożyć do garnka. Zalać wodą ok 2l, dodać cukier (1 płaska łyżeczka od herbaty). Gotować do momentu, aż ziemniaki i szparagi będą miękkie. Mikserem dobrze zmiksować warzywa. Dodać mleko, masło, sól i pieprz do smaku, gałkę muszkatułową. Pogotować jeszcze ok 5 min. ciągle mieszając, może się przypalić. Jeżeli Zupa-crem byłaby za bardzo gęsta dolać wody albo mleka.
Zupę szparagową posypałam pokrojonym czosnkiem niedźwiedzim i podawałam z grzankami.
TIP: Dobrze obiera białe szparagi zwykła obieraczka warzywna z IKEI. Grubość obierki jest idealna, bo nie jest za cienka.
Składniki:
- 7 sztuk szparagów białych
- duży jeden zimniak, albo dwa małe
- ok.1/2 - 1 szklanki mleka
- 1 duża łyżka masła
- cukier
- sól
- pieprz
-zmielona gałka muszkatułowa
Szparagi umyć, obrać i jeszcze raz opłukać. Odciąć od końca 2cm, a potem szparagi pokroić w kawałki. Ziemniaka obrać i pokroić w kawałki. Szparagi i ziemniaki włożyć do garnka. Zalać wodą ok 2l, dodać cukier (1 płaska łyżeczka od herbaty). Gotować do momentu, aż ziemniaki i szparagi będą miękkie. Mikserem dobrze zmiksować warzywa. Dodać mleko, masło, sól i pieprz do smaku, gałkę muszkatułową. Pogotować jeszcze ok 5 min. ciągle mieszając, może się przypalić. Jeżeli Zupa-crem byłaby za bardzo gęsta dolać wody albo mleka.
Zupę szparagową posypałam pokrojonym czosnkiem niedźwiedzim i podawałam z grzankami.
TIP: Dobrze obiera białe szparagi zwykła obieraczka warzywna z IKEI. Grubość obierki jest idealna, bo nie jest za cienka.
Białe szparagi
Etykiety:
Kuchnia
niedziela, 8 maja 2011
Niedziela z kasztanami
Dzisiaj u mnie było 25 stopni ciepła, więc trzeba było wykorzystać to, na jakiś spacer. Odwiedziliśmy nieopodal położone piękne miasteczko, które wręcz tonęło w alejach kasztanów. Te różowe, kasztany zauroczyły mnie. Wszędzie, raczej spotyka się białe kasztanowce, a tutaj ogromny urodzaj różowych.
To miejsce bardzo lubię. Jest to park, dosyć duży, z pięknymi drzewami. To miejsce uspokaja moje nerwy i nastraje mnie bardzo romantycznie :) uwielbiam tam usiąść na ławecze i pogrążyć się w czytaniu książki.
Miłego dnia :)
To miejsce bardzo lubię. Jest to park, dosyć duży, z pięknymi drzewami. To miejsce uspokaja moje nerwy i nastraje mnie bardzo romantycznie :) uwielbiam tam usiąść na ławecze i pogrążyć się w czytaniu książki.
Miłego dnia :)
niedziela, 1 maja 2011
Finał haftu
Nareszcie skończyłam haftować Sampler, który zaczęłam 2 lata temu :) teraz to będę haftować jakieś mniejsze wzorki, ten duży dał mi w kość. Haftowałam na Aidzie 18 i wybrałam zielone oliwkowe nici DMC 3012.
Nie mam jeszcze pomysłu na passepartout, na razie oprawiłam w ramkę.
A tu kilka fotek z okolicy mojego domu :)
Pole rzepaku
taka chmura nagle nadeszła, musiałam szybko biec do domu, żeby deszcz mnie nie zlał :)
Miłego wieczoru :)
Etykiety:
Atelier,
Haft krzyżykowy,
Kwiaty,
Piórem
czwartek, 28 kwietnia 2011
Bez
Witam się bzami, które pięknie obrodziły :) urlop się skończył i wrcam do pracy. Jak kto jest, że co dobre szybko się kończy, a coś co nie lubimy długo się ciąąąąągnie :)
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
An
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
An
środa, 13 kwietnia 2011
Życzenia Wielkanocne
Wszystkiego dobrego w te święta, mnóstwa słońca , uśmiechu i dobrych ludzi wokół siebie. Trochę wcześnie składam życzenia, ale wyjeżdżam na urlop i nie będę miała możliwości złożenia świątecznych ukłonów :) Pięknie dziękuję za wszystkie wizyty i miłe komentarze, trzymajcie się i do zobaczenia po powrocie :)
Pozdrawiam
An z Chatki
Pozdrawiam
An z Chatki
wtorek, 5 kwietnia 2011
Słoneczna niedziela
Nareszcie zrobiło się cieplej. W ostatni wekeend było u mnie 24°C ! hurra ! pojechalismy na wycieczkę, w bardzo malownicze miejsce nad jezioro. Było cudownie :) ciepło i lekki wietrzyk jeziora, ten zapach prawie już lata... ach .. potrzeba nam więcej takich dni.
Pozdrawiam pogodnie :)
An
Pozdrawiam pogodnie :)
An
Etykiety:
Podróże
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























