piątek, 7 grudnia 2012
Sprytne ciasteczko dla ptaków
Przed moim oknem rośnie cudowna magnolia. Tak blisko, że mogę ręką dotyknąć jej gałęzi.
Mój mąż powiesił na jednej z gałęzi, dosłownie tuż przed oknem, sprytne "ciasteczko dla ptaszków". Myślę, że można samemu takie zrobić, ale ja nie umiem i nawet się do tego nie zabieram, więc sklep zoologiczny przyszedł z odsieczą.
Teraz, w te śnieżne dni, przylatują posilać się różne malutkie ptaszki, a sikorek jest najwięcej. One jedzą, a ja mam cudowny widok i mogę je poobserwować:)
Pozdrawiam
An
Etykiety:
Ogród,
Piórem,
Ptaki w ogrodzie
środa, 28 listopada 2012
Babeczki skończone..
..uf... Nareszcie skończyłam swoje babeczkowe dzieło :) teraz mogę się zająć robieniem drobnych prezentów mikołajkowych dla znajomych. Niedługo już 6 grudzień :)
Hafcik przyjemnie się robiło. Zauważyłam, że kolorowe wzory najlepiej przypadły mi do gustu.
Pozdrawiam
An
Etykiety:
Atelier,
Haft krzyżykowy
poniedziałek, 26 listopada 2012
Adwentowy wieniec -mini kurs
Adwentowy wieniec staram się robić co roku inny. W tym roku postawiłam na kolor biały, turkusowy i jasno zielony. Pokażę jak robię, może komuś przyda się ten kursik :)
Materiały :
- gałązki sosnowe (albo jeszcze jakieś inne) - użyłam 5 sztuk
- gąbka florystyczna w formie koła z platikową podstawką- u mnie średnica 31cm, dosyć spory.
- 4 świece
- 4 podstawki pod świece, użyłam z długimi końcówkami, dłuższymi niż standardowe.
- bombki, wstążki i jakie się chce ozdoby.
1. Gąbke namoczyć (NIE wyjmowac gąbki z podstawki, namaczać razem). Ja włożyłam do wanny i dwa razy obficie polałam prysznicem. Później ręcznikiem osuszyłam dno podstawki, żeby nie robić plam.
2. Trzeba przygotować gałązki. Ja odcinam z głównej grubej gałęzi mniejsze. Tego śroka nie używam, jest za sztywny i za gruby. Z mniejszych gałązek usuwam końcowe kolki. Wtedy lepiej się układa gałazki w gąbce.
3. Gałązki w gąbce układam pod skosem, wtedy nie jest sterczący i można wygodnie układać ozdoby.
4. Tak wygląda po ułożeniu.
5. A tak w całej okazałości.
wtorek, 13 listopada 2012
Słodkie kolory świąt
Ach, trudno sie oprzeć tym kolorowym wystawom światecznym, żeby nie spojrzeć. Skusiłam się na jeden sklep i oczywiście, bez niczego nie wyszłam. Brokaty, mnóstwo bajecznych kolorów, słodkich jak babeczki, które właśnie haftuję. Nie mogłam się napatrzeć, bo tak żadko zaglądam do tego typu sklepów. Czerwony, to mój ulubiony kolor świąteczny, więc bez niego się by nie obyło, ale dobrałam do niego jeszcze turkusowo-niebieski i ciepły jasno zielony. Turkusowy na razie połączyłam z samym białym, ale może coś później zmienię.
Szykuje się do zrobienia adentowego wieńca i mam milion pomysłów na minutę :) jeszcze zbieram materiały - pomysły, może coś w końcu wykluje się z tego :)
Pozdrawiam An
poniedziałek, 5 listopada 2012
Babeczki cz.1
W babeczkowym hafcie dobrnęłam już do połowy. Mam nadzieję, że kolejna odsłona, to będzie już gotowy wzór. Motyw haftuje się dobrze. To co mnie w nim bawi, to ciągła zmiana koloru. Jest to duża odmiana po poprzednim moim mnochromatycznym hafcie.
Przed moim oknem jest ogromne magnoliowe drzewo, które upodobały sobie małe sikorki. Często zaglądaja do mnie przez okno :) Są przepiękne i bardzo szybkie. Ciężko było mi im zrobić zdjęcie przez szybę, tak prędko uciekały.
Etykiety:
Atelier,
Haft krzyżykowy,
Piórem
wtorek, 23 października 2012
Róże z liści i Alzacja jesienią
Dawno nic i nie pisałam, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Wieczory jesienno-zimowe są takie długie, więc będę miała więcej czasu na pisanie :) teraz jeszcze czeka mnie porządek w ogrodzie.
Skorzystałam z pięknej złotej jesieni, która niestety, w tym tygodniu dobiegnie końca jak mówią meteorolodzy, i nazbierałam różniastych liści. Z liści klonu zrobiłam jesienne róże. Bukiety co i raz pojawiają się na blogach, więc zrobiłam i ja. A liście ginko, włozyłam do książki, później z nich coś ułożę.
Bukiet robię tak, że każdy etap układania płatków z liści, sklejam taśmą-skoczem. Polecam, bo to ułatwia kolejne układanie płatków. Bukiet z ułożonych już róż, układam na gąbce florystycznej. Też ułatwia pracę.
Jak znajdę ładne owocki róż, albo jeszcze jakąś jarzębinę, to wzbogacę bukiet. Na razie pokazuję to zo mi wyszło.
Byłam z mężem kilka dni w Alzacji. Rok bez wyjazdu do tego pięknego regionu uważam za nieudany :) Co roku koniecznie musimy tam być.jesteśmy oboje w tym miejscu zakochani :) Oto kilka fotek.
Pozdawiam An
Skorzystałam z pięknej złotej jesieni, która niestety, w tym tygodniu dobiegnie końca jak mówią meteorolodzy, i nazbierałam różniastych liści. Z liści klonu zrobiłam jesienne róże. Bukiety co i raz pojawiają się na blogach, więc zrobiłam i ja. A liście ginko, włozyłam do książki, później z nich coś ułożę.
Bukiet robię tak, że każdy etap układania płatków z liści, sklejam taśmą-skoczem. Polecam, bo to ułatwia kolejne układanie płatków. Bukiet z ułożonych już róż, układam na gąbce florystycznej. Też ułatwia pracę.
Jak znajdę ładne owocki róż, albo jeszcze jakąś jarzębinę, to wzbogacę bukiet. Na razie pokazuję to zo mi wyszło.
Byłam z mężem kilka dni w Alzacji. Rok bez wyjazdu do tego pięknego regionu uważam za nieudany :) Co roku koniecznie musimy tam być.jesteśmy oboje w tym miejscu zakochani :) Oto kilka fotek.
Pozdawiam An
niedziela, 9 września 2012
Koniec wakacji
To już koniec wakacji i nawet ciepłe dni się kończą. Chociaż ostatni tydzień był dosyć ciepły, ale te noce już są chłodne. Mój warzywnik przechodzi w fazę dojrzałego pomidora :) i myślę, że już tylko jeszcze parę pomidorów zbiorę i trzeba będzie już ogród przyszykować na nastepny rok. I oczywiście zakup cebulek tulipanów już w pełni. Bardzo mnie zaintrygował nowy tulipan "Ice cream", który zobaczyłam w sklepie ogrodniczym. U mnie kosztuje jedna cebulka 4 euro, ale chyba się skuszę, bo jego wygląd jest ciekawy.
Czas również pomyśleć o jesiennych zdjęciach i albumach scrapowych. Muszę zaopatrzyć się w nowe papiery, tusze i stemple.
A teraz jeszcze trochę ciepłego słonka, które było u mnie w tym tygodniu.
Miłego tygodnia
An
Czas również pomyśleć o jesiennych zdjęciach i albumach scrapowych. Muszę zaopatrzyć się w nowe papiery, tusze i stemple.
A teraz jeszcze trochę ciepłego słonka, które było u mnie w tym tygodniu.
Miłego tygodnia
An
Etykiety:
Piórem
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















