środa, 27 czerwca 2012

Lawendowy mini kursik i miła nagroda od Maji


Zacznę od kursu. Lawenda pięknie obrodziła :) przy domie jest sporej wielkości krzak lawendy. Właściciele owej lawendy pozwolili mi pobuszować w tym krzaku. Krzak prawie obgołociłam, a powstaja z niego cudownie pachnące koszyczki. Te koszyczki nauczyła mnie robić koleżanka z Francji.






Do ich zrobienia najlepsze są świeże gałazki, nie nadają się takie co urwane rano leżą i czekają na zrobienie. Przy robienieu koszyczka będą obsypywać się kwiatki i nic z tego nie wyjdzie.
       Musza być naprawdę świeże, tuż po zerwaniu.  I jak ktoś nie posiada takiego krzaka w ogródku, to najlepiej kupić doniczkę z lawendą poczekać  jak zakwitnie i skosić gałązki.



***


1. Gałązki lawendy oczyścić z listków. Gałazek potrzebujemy ilość nieparzystą czyli np 7, 9, 11. Ja robię z ilości 11 gałazek, uważam, że wtedy najładniej się koszyczek prezentuje. Przy parzystej ilości gałazek, przy pleceniu powstanie coś w rodzaju - błędu w tkaniu.







2. Bukiet lawendy należy związać tasiemką albo nitką , w odległości ok.1cm pod kwiatami. Ja związuje nitką. Później miejsce związania uciskam palcami, żeby w tym miejscu gałazki trochę zwiodczały.

 




3. Dopiero pod związaniem nitki związuję gałązki tasiemką. Czyli między nitką a kwiatkami.






4. Teraz trzeba uchwycić kwiaty w dłoń, a gałazki mieć u góry, czyli kwiaty trzymać do góry nogami. Teraz gałązki delikatnie zginać w dół. Gałazki zegną się na wysokości związania nitką. Nie powinny się złamać, bo przedtem trochę zostały palcami zgniecione. Mimo wszystko należy czynić to dosyć delikatnie.






5. Tak wygladają wszytkie zgięte gałązki.






6. Teraz można zacząć plecenie tasiemką. Zaczynamy od - tasiemka na górze gałązki, potem tasiemka pod gałazką , i znow nad gałązką i pod gałazką.






7. Teraz pierwszy rządek dochodzi do drugiego . Jak zaczynaliśmy - od tasiemki na górze, to teraz drugi rządek w tym samym miejscu jest - tasiemka pod gałazką.






8. Tak należy zaplatać tasiemkę na gałazkach, aż do końca kwiatków. Tasiemkę nie można zbyt mocno ściągać, ale też nie robić zbyt luźno, bo po obeschnięciu będą kwiaty wylatywały przez szpary w tasiemce. Trzeba robić w miarę dokładnie, nie za ścisło i starać się nie gnieść ręką zbyt mocno kwiatków.







9. Całość gałązek zapleciona. W środku znajdują się kwiaty.






10. Teraz  ścisło, ze trzy razy okręcić tasiemka miejsce po skończeniu plecenia i również ścisło , skosem przepleść nóżkę. Można w tym momencie równiez skrócić długość nózki.

 




11. Na dole obkręcić jeszcze ze dwa razy tasiemkę i w górę z powrotem wrócić po skosie. Ścisło.






12. Związać, zrobić ładne uszko  i gotowe.





Mam nadzieję, że dokładnie wyjaśniłam. i Życzę miłej pracy z lawendką :)



*** 


A teraz coś co mnie napawa radością , otuż wygrałam u Maji cudowną nagrodę. Przepiękną i z wielką pieczołowitością wykonane serduszko. Jest w łazience wśród lawendy. Wszyscy moi goście oglądają je zaciekawieniem i zachwytem.

Dziękuję Maju! :)

 

 

 

I w temacie lawendy to byłoby na tyle. Czas kwitnienia powoli mija.  Pola lawendy w Prowansji pościnane, pozostają donice i krzaki ogródkowe.


Pozdrwiam
An z Chatki



24 komentarze:

  1. Dziekuje slicznie za tutorial,lavenda wyglada slicznie i nie omieszkam sprobowac zrobic sobie takie koszyczki.Pieknego dnia zycze:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokazałaś wszystko "krok po kroku" a ja i tak dalej nie wiem co i jak? Cóż pozostanie mi jedynie oglądać i wzdychać... A nagroda - śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w którym miejscu się gubisz? Napisz, pomogę Ci.

      Usuń
  3. Anonimowy28.6.12

    Wspaniale to wyjasnilas! Dziekuje :-)
    Widzialam wczesniej te koszyczki i juz zaczelam analizowac co i jak a dzis u Ciebie taki wyczerpujacy kurs :-))
    Na pewno skorzystam
    Pozdrawiam
    A

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny tutorial:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspanialy tutek..jade na targ po lawende..milego dnia zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny kursik. Nigdy nie wiedziałam jak takie "pałki"się robi. Dzięki.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze się zastanawiałam jak one powstają.Dziękuję za kursik,piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. no proszę An, a Ty jak zawsze niezawodna! :) chyba się pokuszę i zrobię sobie takie cuda, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę coś takiego zrobić, to jest piękne !

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Fantastyczne.Choć lawendy nie mam, to wiem co zrobię z ...kocimiętką...Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  11. Bardzo przydatny kursik! Dziekuje:)
    Gratuluje serduszka od Mai. Uwielbiam jej prace!

    Pozdowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny kursik. Moja lawenda też już zakwitła więc na pewno wypróbuję. A serduszko rzeczywiście śliczna, sama się nim zachwyciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej jaki świetny sposób :) Tylko świeżo zerwanej lawendy brak :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że kurs się podoba i że się przyda :)
    Pozdrawiam
    An

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne te koszyczki moja lawenda dopiero sie rozrasta:)

    OdpowiedzUsuń
  18. wszedzie ta piękna lawenda !! :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. wow! genialny pomysł z tą lawendą :) taka pałeczka to marzenie! niestety ja mam jakoś pecha do lawendy, bo drugi rok sieję i nic z tego:/ a tak uwielbiam jej zapach ehh :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny koszyczek, pewnie go skopiuję:)) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Simplesmente espetacular!!!!!!Kisses.

    OdpowiedzUsuń